Cowboys from Strzelce Opolskie

Wpisy

  • niedziela, 12 września 2010
  • sobota, 11 września 2010
  • piątek, 10 września 2010
    • Sobota, 28. sierpnia - zdjęcia cz. 2

      Dotarliśmy do miejscowości Panna Maria - to najstarsza polska osada w USA

       

      Powitał nas ks. Mariusz, który od 3 lat jest tam proboszczem

       

      Dowiedzieliśmy się sporo o historii tego kościoła

       

      I o ludziach, którzy go budowali

       

      A także o tym, co się w nim znajduje:

       

      Portret Matki Boskiej Częstochowskiej ofiarowany przez jednego z prezydentów USA z okazji 1000-lecia chrztu Polski

       

      Oraz o figurcie św. Anny Samotrzeciej (to ta z Góry św. Anny) i o tronach papieskich (w głebi), na których siedział Jan Paweł II, gdy odwiedził San Antonio

       

      Odwieziliśmy też muzeum poświęcone emigrantom

       

      W którym dowiedzieliśmy się nie tylko tego, jak żyli dawniej, ale i jak żyją teraz

       

      Wspólne zdjęcie przed kościołem

       

      Tuż obok stoi dąb, pod którym o. Leopol Moczygęba (pochodzący z Płużnicy niedaleko Strzelec) odprawił w Boże Narodzenie pierwszą polską mszę świetą w USA

       

      Zapał już zmierzch...

       

      ...więc czas wracać do Bandery

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      czeszka22
      Czas publikacji:
      piątek, 10 września 2010 23:55
    • Sobota, 28. sierpnia - zdjęcia

      Wcześnie rano (5:00!) wyruszyliśmy w drogę...

       

      ...żółtymi skzolnymi autobusami

       

      Dotarliśmy do Calhoum County Museum

       

      Gdzie dowiedzieliśmy się wiele...

       

      ...o tym jak wyglądały losy...

       

      ...tych, którzy statkami...

       

      ...dotarli do brzegu Ameryki...

       

      ...do portu w Indianoli...

       

      ...który wtey wyglądał tak...

       

      ...i tak.

       

      Przed wejściem do muzeum

       

      Po zwiedzaniu ruszamy w dalszą drogę.

       

      W kierunku na dawny port w Indianoli

       

      Teraz stoi tu tylko pomnik upamiętniający tych, którzy przypłynęli tu 150 lat temu

       

      Zmęczeni...

       

      ...śpiący

       

      ...dotarliśmy na lunch

       

      który bardzo nam smakował!

       

      A potem znów do autobusu...

       

      Po drodze staraliśmy się uzupełniać bloga, ale były z tym kłopoty...

       

      I tak dotarliśmy na plaże nad oceanem

       

       

      Pełną piasku i muszelek

       

      Z pięknymi widokami

       

      I wodą dla ochłody

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      czeszka22
      Czas publikacji:
      piątek, 10 września 2010 23:33
    • Piątek, 27. sierpnia - filmy

      Oglądamy przygotowania do rodeo

       

      Jazda (a raczej próba jazdy) na byku

       

       

      Zaganianie byka z areny do zagrody

       

      Dzieci biorące udział w rodeo

       

      Barrel racing

       

      Przygotowania do rodeo... trzeba się odpowienio ubrać!

       

      Ceremonia otwarcia

       

      Dzieciaki jadące na... owcach!

       

      Aga robi barrel racing

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      czeszka22
      Czas publikacji:
      piątek, 10 września 2010 23:13
    • Piątek, 27. sierpnia - zdjęcia cz. 2

      Pojechaliśmy do Camp Verde, czyli "Zielonego Obozu" gdzie niegdyś wojska amerykańskie trzymały wielbłady. Spotkaliśmy tam pana w wielu lat 80-ciu...

       

      .. który zamiast na wielbłądzie, przyjechał na motorze. Respekt!

       

      Przejechaliśmy po Great Western Trail czyli Wielkiem Zachodnim Szlaku

       

      Trafiliśmy na obelisk, oznaczający miejsce, gdzie osadnicy walczyli z Indianami. Tę historię opowiedział nam komisarz Doug King.

       

      Pokazał nam też 6-strzałowy pistlet, który przechylił szalę zwycięstwa na rzecz osadników...

       

      ...oraz gości z Polski :)

       

      Choć daleka droga przed nami...

       

      ...to nasi kierowcy są zawsze gotowi - Thank you Roy, John and Bruce!

       

      Przyjachaliśmy do fermy jabłowej

       

      ...gdzie sprzedawano wszystko, co z jabłkami związane...

       

      ...również lody z polewą jabłkową!

       

      Który były pyszne

       

      I po których Megi świetnie sobie dawała radę z tłumaczeniami :)

       

      Tylko że już nie wiedzieliśmy, kto zerwał te jabłko pierwszy... Ewa, Magda czy Bruce?! :D

       

      Wieczorem dorośli mieli możliwość oglądania prawdziwego rodeo

       

      W którym gwiazdami były wielkie byki

       

      I śmiałkowie, którzy próbowali utrzymać się na ich grzbiecie

       

      Imprezę ogląli wszyscy - duzi i mali

       

      Wielu też pomagało - otworzenie bramy zagrody z wściekłym bykiem, to nie pestka!

       

      Kowboje z Rozmierzy byli pod wrażeniem...

       

      ...i tak jak inni, dopingowali zawodników!

       

      Wraz z nimi pani clown, która zabiawiała dzieciaki

       

      A dorosłych zabawiał komentator, który na co dzień jest... licytatorem na aukcjach!

       

      Nie brakło polskiego akcentu - Aga na koniu Cocomo

       

      Wiozła polską flagę w czasie uroczystego otwarcia rodeo, a później wystąpiła (na Bosmanie) w konkurencji barrel racing, czyli konnym slalomie wokół beczek na czas. Miała 3 miejsce!

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      czeszka22
      Czas publikacji:
      piątek, 10 września 2010 21:57
    • Piątek, 27. sierpnia - zdjęcia

      Odwiedziliśmy szkołe średnią, znaną z drużyny o nazwie "Buldogi"

       

      Znów zasiedliśmy w szkolnych ławkach...

       

      Ale na osłodę były pączki!

       

      Czas umilali też zawodnicy! :)

       

      Ani i Marcelinie bardzo się spodobała sala do nauki muzyki

       

      Robiliśmy zdjęcia jak japońscy turyści!

       

      Na auli...

       

      ... i w klasie

       

      W każdej z klas wisi flaga Texasu

       

      A tak wyglądają amerykańskie "gimbusy"

      Odwiedziliśmy też kościół pw. św. Stanisława w Banderze. To najstarszy polski kościół w USA.

       

      Zaraz obok niego znajuje się cmentarz z grobami wielu polskich emigrantów

       

      Oraz tablica z nazwiskami 16 polskich rodzin, które jako pierwsze przybyły na te tereny

       

      Ruzyliśmy w dalszą drogę... niektórzy (Józek) na motorze

       

      Mecz footballu amerykańskiego, w którym brała udział drużyna Buldogów z Bandery

      (foto: Kasia Kmiecik)

       

       

       

       

       

      Foto: Grażyna Ziaja

       

       

       

       

       

      Szczegóły wpisu

      Komentarze:
      (0)
      Tagi:
      brak
      Autor(ka):
      czeszka22
      Czas publikacji:
      piątek, 10 września 2010 21:19
  • czwartek, 09 września 2010